Koniec z Excelem i Messengerem

System rezerwacji dla wypożyczalni zamiast Excela

Kalendarz w Excelu i rozmowy na Messengerze działają, dopóki nie zadzwoni dziesięć osób o ten sam termin. Wtedy łatwo komuś coś obiecać dwa razy albo zapomnieć o zaliczce.

Wolne terminy widać od razu

Klient sam sprawdza dostępność na Twojej stronie i wybiera termin, zamiast pytać Cię telefonicznie. Nie przepisujesz niczego ręcznie — zapytanie trafia prosto na listę w panelu.

Koniec z podwójnymi rezerwacjami

Potwierdzenie zajmuje termin w kalendarzu, a drugie zapytanie o ten sam sprzęt i ten sam termin dostaje odmowę zamiast cichego podwójnego bookingu. Przy kilku sztukach jednego modelu dostępność liczy się na sztuki.

Zaliczka i dopłata z przypomnieniem

Do rezerwacji dopisujesz plan płatności — kwotę zaliczki i termin dopłaty. System przypomina o nich klientowi mailem, a Ty zaznaczasz wpłatę ręcznie, bo tylko Ty wiesz, że przyszła.

Blokady na serwis i przerwy

Sprzęt na przeglądzie wyłączasz w kalendarzu na konkretne dni, a po każdym najmie można dokleić przerwę na sprzątanie. Kalendarz pilnuje tego za Ciebie, a nie Twoja pamięć.

Częste pytania

Muszę przepisywać dane z dotychczasowego arkusza?

Nie trzeba. Zaczynasz od dodania sprzętu i cen — zajmuje to około kwadransa — a od tego momentu nowe rezerwacje przychodzą już przez stronę. Starych wpisów z Excela nie importujemy; po prostu kończysz je po staremu.

Czy to trudne w obsłudze?

Panel jest prosty: lista zapytań, kalendarz z dwoma widokami (miesiąc i dzień) oraz kartoteka klientów, która powstaje sama z zapytań. Zobacz działającą stronę demo, żeby sprawdzić, jak to wygląda u klienta.

Co z klientami, którzy i tak dzwonią?

Rezerwację telefoniczną wpisujesz w panelu, a reszta — kalendarz, blokady, przypomnienia — działa tak samo jak przy zgłoszeniu ze strony.

Do 31 grudnia 2026 trwa beta i nie płacisz nic. Zobacz plany · Poradnik dla wypożyczalni